Durne Bagno to rozległe, liczące około 220 hektarów torfowisko wysokie typu kontynentalnego, położone na terenie Poleskiego Parku Narodowego. Obszar ten rozciąga się pomiędzy miejscowościami Wytczno i Pieszowola, w pobliżu Jeziora Wytyckiego, stanowiąc jeden z najbardziej charakterystycznych fragmentów poleskiego krajobrazu.
Przez torfowisko prowadzi rowerowa ścieżka edukacyjna „Mietiułka”. Jej nazwa pochodzi od niewielkiej rzeczki przepływającej przez ten teren. Trasa łączy obie miejscowości i pozwala turystom poznać unikatowy charakter bagiennych ekosystemów, które na Polesiu należą do najcenniejszych przyrodniczo w Polsce.
Na skraju Durnego Bagna znajduje się niewielka wieża widokowa. Z jej szczytu można podziwiać ogromną przestrzeń torfowiska, a także obserwować bogatą faunę i florę tego miejsca. Wśród większych zwierząt nietrudno spotkać tu łosia, a sporadycznie pojawiają się również wilki. Teren ten jest także ważną ostoją ptaków – szczególnie dostojnie prezentuje się czapla biała, ale można tu zobaczyć także żurawie, puszczyki, a nawet krążącego nad bagnami bielika.
Roślinność torfowiska tworzą typowe dla takich siedlisk gatunki. Wśród nich dominują falujące na wietrze kępy wełnianki, borówka bagienna oraz bagno pospolite. Dawniej gałązki bagna wieszano w domach, wierząc, że jego intensywny zapach odstrasza mole i inne owady. W centralnej części torfowiska występuje bór bagienny z charakterystycznymi karłowatymi sosnami, które muszą radzić sobie z trudnymi, podmokłymi warunkami glebowymi.
Ciekawostką jest to, że torfowiska wysokie „żyją” i zmieniają swój poziom w zależności od ilości wody. Wiosną, gdy gromadzi się tu dużo wód roztopowych i opadowych, powierzchnia torfu pęcznieje i lekko się podnosi. Latem, podczas suchych okresów, opada, odsłaniając bardziej suchą i twardą strukturę podłoża.
Sama nazwa Durne Bagno według jednej z lokalnych opowieści może pochodzić od borówki bagiennej, zwanej dawniej pijanicą. Roślina ta wydziela specyficzny zapach, który w połączeniu z oparami bagna miał powodować zawroty głowy u osób przebywających w tym miejscu. Być może właśnie to wrażenie „oszołomienia” sprawiło, że torfowisko zyskało swoją intrygującą i nieco tajemniczą nazwę.




