W średniowieczu rzeka Oława stanowiła naturalną linię obrony dla księstwa brzeskiego. Jej koryto, rozlewiska i podmokłe tereny skutecznie utrudniały przemarsz wojsk, dlatego wzdłuż rzeki zaczęto wznosić liczne budowle warowne, których zadaniem była ochrona okolicznych ziem oraz kontrola szlaków komunikacyjnych. Jedną z takich strażnic był zamek w Witosławicach, wybudowany w 1222 roku przez rycerza Schoenjohnsdorfa. Powstał on z kamienia i cegły, co w tamtych czasach świadczyło o jego solidnym, obronnym charakterze.
Pierwotne założenie zamkowe składało się z budynku mieszkalnego, kaplicy, wieży obronnej oraz zabudowań gospodarczych. Całość otaczały potężne mury obronne i fosa, które dodatkowo wzmacniały system obronny. Zamek pełnił nie tylko funkcję militarnego punktu oporu, ale także lokalnego ośrodka administracyjnego i siedziby właścicieli tych ziem.
W XVI i XVII wieku zamek przeszedł znaczną przebudowę. Nadano mu wtedy bardziej regularny, zbliżony do kwadratu układ, charakterystyczny dla renesansowych modernizacji dawnych warowni. Kolejna przebudowa, przeprowadzona w drugiej połowie XIX wieku, jeszcze bardziej zmieniła wygląd obiektu i w dużej mierze zatarła jego pierwotny, renesansowy charakter. Niestety z dawnego założenia zamkowego do naszych czasów zachowała się jedynie kwadratowa wieża, będąca niemym świadkiem dawnej świetności tego miejsca.
Obecnie zamek znajduje się w rękach prywatnych i jest wystawiony na sprzedaż. Ze względu na ogrodzenie posesji można go podziwiać jedynie z zewnątrz, z pewnej odległości. W płocie można wprawdzie znaleźć miejsca, przez które da się przedostać na teren posiadłości, jednak wchodzenie tam bez zgody właściciela nie jest zgodne z prawem.
Pozostałości zamku znajdują się w dolnośląskiej wsi Witosławice, położonej u podnóża malowniczych Wzgórz Strzelińskich, w gminie Ziębice. Okolica ta, pełna historycznych śladów i spokojnych krajobrazów, przypomina o burzliwej przeszłości regionu i o czasach, gdy nad bezpieczeństwem tych ziem czuwały liczne zamki i warownie.






