Kazimierz Dolny nad Wisłą od wieków pozostawał miejscem, gdzie życie żydowskiej społeczności było nierozerwalnie związane z historią miasta. Pierwsze wzmianki o lokalnej gminie żydowskiej pochodzą już z 1507 roku. Położenie Kazimierza Dolnego na ważnym szlaku handlowym sprawiło, że żydowscy kupcy chętnie prowadzili tu interesy i osiedlali się na stałe.
Miasto rozwijało się dynamicznie, a wraz z rozwojem okazało się, że żydowska nekropolia przy końcu ulicy Lubelskiej stała się zbyt mała. W 1792 roku wytyczono więc nowy cmentarz żydowski przy ulicy Czerniawy. Niestety, kres prosperity żydowskiej społeczności w Kazimierzu Dolnym przyniósł wybuch II wojny światowej. Stary cmentarz został zdewastowany przez Niemców, a macewami brukowano ulice. Zniszczeniu uległ też cenny nagrobek cadyka Ezechiela Tauba. W miejscu starego cmentarza dziś znajduje się boisko szkolne, a pamięć o dawnym miejscu pochówku przetrwała jedynie w dokumentach i relacjach mieszkańców.
Do naszych czasów zachował się jedynie młodszy kirkut na zboczu wąwozu przy Czerniawach. Historia tego miejsca jest jednak również bardzo tragiczna – w czasie wojny dokonywano tu egzekucji ludności żydowskiej i chrześcijańskiej. Po latach opuszczenia i zaniedbania cmentarz został częściowo uporządkowany w latach 80. XX wieku dzięki współpracy Towarzystwa Opieki nad Zabytkami w Kazimierzu Dolnym, Muzeum Nadwiślańskiego oraz Urzędu Konserwatora Zabytków. Z uszkodzonych macew utworzono lapidarium, które dziś pozwala zwiedzającym zobaczyć fragmenty dawnej nekropolii.
Najstarszy zachowany nagrobek na cmentarzu pochodzi z połowy XIX wieku. Przy nekropoli urządzono niewielki parking, skąd prowadzi wygodna ścieżka do samego cmentarza. Miejsce to, choć pełne historii i śladów tragedii, jest też ważnym punktem pamięci i refleksji nad bogactwem kultury żydowskiej, która przez wieki współtworzyła życie Kazimierza Dolnego.






