Ruiny znajdują się w starorzeczu Odry, na skraju dawnej wsi Jelcz, która dziś wchodzi w skład miasta Jelcz-Laskowice. Zamek wzniesiono prawdopodobnie w XIV wieku, a pierwsze wzmianki o nim w dokumentach pochodzą właśnie z tego okresu. Na pewno już w XV wieku przeszedł przebudowę, a po pożarze w 1623 roku poddano go kolejnym pracom remontowym. Wówczas planowano również jego ufortyfikowanie, choć zamek częściowo korzystał z naturalnych umocnień – otaczały go wody starorzecza Odry, co samo w sobie stanowiło dodatkową ochronę.
Ostatnia przebudowa miała miejsce w 1797 roku, kiedy to nadano budowli neoklasycystyczny charakter. Do początku XIX wieku zamek kilkukrotnie zmieniał właścicieli, by ostatecznie zostać przekształconym w browar. Po zakończeniu działalności browaru zamek zaczął popadać w ruinę, a dziś jego pozostałości są nie tylko zniszczone, lecz także mocno zarośnięte, co znacząco utrudnia dostęp. Latem bujna roślinność niemal całkowicie maskuje mury, sprawiając, że odnalezienie zamku bywa nie lada wyzwaniem. Jedynie w zimie i wczesną wiosną przyroda odsłania fragmenty murów, pozwalając dostrzec dawny kształt budowli.
To prawdziwa szkoda, że teren pozostaje zaniedbany – wystarczyłoby niewielkie oczyszczenie z krzewów i dzikiej roślinności, by zamek stał się interesującą atrakcją turystyczną dla okolicznych mieszkańców i przyjezdnych. Ruiny, z bogatą historią sięgającą średniowiecza, mają ogromny potencjał, by opowiadać fascynującą historię regionu, gdyby tylko otrzymały odrobinę uwagi i troski.






