Tuż obok Kazimierz Dolny, malowniczo położonego nad Wisłą miasteczka, znajduje się niewielka wieś Bochotnica, która zdecydowanie zasługuje na krótką wizytę podczas pobytu w tym regionie. Choć miejscowość jest niewielka, kryje w sobie dwie interesujące atrakcje turystyczne: tajemnicze ruiny zamku, znane jako Zamek Esterki, oraz niezwykły kamieniołom komorowy.
Określenie „komorowy” odnosi się do dawnej metody wydobycia skały. Polegała ona na drążeniu w zboczu systemu korytarzy i komór, z których pozyskiwano surowiec. W Bochotnicy wydobywano opokę – charakterystyczną skałę wapienno-krzemionkową, która od wieków stanowi popularny materiał budowlany w tej części Lubelszczyzny. Wystarczy rozejrzeć się po okolicznych wsiach, by dostrzec liczne domy i zabudowania wzniesione właśnie z tego jasnego kamienia. Opoka do dziś jest ceniona za swoją trwałość i estetykę, a w niektórych kamieniołomach nadal wydobywa się ją metodą odkrywkową.
Bochotnicki kamieniołom nie jest już jednak eksploatowany. Z czasem natura przejęła to miejsce, przekształcając je w jedną z najważniejszych w okolicy ostoi nietoperzy. Jeszcze do 2014 roku można było swobodnie eksplorować tutejsze groty, jednak w ramach programu ochrony przyrody Natura 2000 komory zabezpieczono przed zawaleniem i zamknięto dla turystów, aby zapewnić zwierzętom spokojne warunki do zimowania. Dziś podziwiać je można jedynie z zewnątrz.
Ci bardziej dociekliwi odkrywcy mogą jednak spróbować odnaleźć mniej znane komory znajdujące się po zachodniej stronie zbocza – do niektórych z nich wciąż da się zajrzeć. Do dawnych kamieniołomów prowadzi znakowany niebieski szlak turystyczny, który sam w sobie stanowi przyjemny spacer po jednym z najbardziej urokliwych fragmentów nadwiślańskiego krajobrazu. Warto zatrzymać się tu na chwilę, by poczuć atmosferę miejsca, w którym historia ludzkiej pracy splata się z dziką przyrodą.





