Nietypowa pamiątka marynarki wojennej przy wjeździe na Hel
Tuż przed wjazdem do Helu, tuż przy głównej drodze, uwagę przykuwa niecodzienna ekspozycja — potężna turbina napędowa z pokładu nieistniejącego już okrętu ORP Wicher II. To unikalne świadectwo historii polskiej Marynarki Wojennej i zarazem pamiątka po jednostce, która dziś… pełni funkcję falochronu przy dawnym porcie wojennym w Helu.
Okręt, zanim stał się częścią polskich sił morskich, służył pod radziecką banderą jako Skoryj. Został zbudowany w stoczni im. A. Żdanowa w Leningradzie i wszedł do służby ZSRR 28 stycznia 1951 roku. W ramach bliskiej współpracy wojskowej między Związkiem Radzieckim a Polską Rzeczpospolitą Ludową, jednostka została w 1958 roku przekazana polskiej flocie — początkowo na zasadzie dzierżawy, a ostatecznie odkupiona w 1965 roku.
Wicher II służył w składzie 7 Dywizjonu Niszczycieli w Oksywiu, będąc ważnym elementem sił obrony wybrzeża w czasach zimnej wojny. Dziś, zamiast przecinać fale Bałtyku, okręt stoi na straży helskiego portu w zupełnie inny sposób — jako trwała część infrastruktury, a zarazem milczący świadek burzliwej historii XX wieku.
Ta ekspozycja to nie tylko ciekawostka dla turystów, ale również przypomnienie o czasach, gdy nadmorskie miasta tętniły militarnym życiem, a okręty wojenne były symbolem potęgi i sojuszy politycznych. Warto się zatrzymać i spojrzeć — nie tylko na stalową turbinę, ale i w przeszłość, która nie tak dawno jeszcze była teraźniejszością.


